circle1

Integracja Psychodeliczna

Jeśli myślisz, że jesteś oświecony, spędź tydzień z rodziną.

Ram Dass

Doświadczenia w poszerzonych stanach świadomości potrafią poruszyć nas bardzo głęboko, otworzyć nowe perspektywy, przynieść ważne wglądy lub skonfrontować z obszarami, których przez lata unikaliśmy. Bywają piękne, zachwycające i pełne poczucia połączenia. Bywają również trudne, dezorientujące i podważające dotychczasowy sposób rozumienia siebie oraz świata. Emocje wzbudzone przez te ostatnie czasami pozostają z nami dłużej niż byśmy chcieli i potrzebowali do wzrostu. Niezależnie od tego, czy doświadczenie miało miejsce podczas ceremonii, retreatu, pracy własnej czy w innym kontekście, często pojawia się pytanie: jak dalej żyć?


Integracja procesów psychodelicznych jest procesem stopniowego odnajdywania znaczenia w tym, co zostało przeżyte. Nie polega na analizowaniu każdego szczegółu ani na poszukiwaniu jednej właściwej interpretacji. Jest raczej próbą zrozumienia, w jaki sposób to doświadczenie wpisuje się w historię naszego życia i czego może nas nauczyć o nas samych. Czasami w poszerzonych stanach świadomości spotykamy się z głęboko ukrytymi emocjami, nierozwiązanymi konfliktami, wspomnieniami czy pytaniami egzystencjalnymi. Innym razem doświadczamy poczucia jedności, kontaktu z naturą, duchowego wymiaru rzeczywistości lub niezwykłej jasności dotyczącej własnej drogi życiowej. Samo doświadczenie rzadko jednak prowadzi do trwałej zmiany. Zmiana zaczyna się wtedy, gdy to, co zostało zobaczone, znajduje swoje miejsce w codziennym życiu.

Integracja Psychodeliczna

Podczas spotkania tworzę przestrzeń do spokojnego i pozbawionego ocen przyglądania się takim doświadczeniom, bez względu na to jak kosmicznie dziwna jest historia, którą masz do opowiedzenia. Sama nie jestem tylko teoretykiem, przeszłam nie tylko transpersonalne szkolenie z zakresu pracy z psychodelikami, ale dużo pracy nad sobą w poszerzonych stanach świadomości takich jak breathwork czy trans szamański. Pierwszy raz "medycyny dżungli" doświadczyłam kilkanaście lat temu i od tego czasu bliskie mi się stały koncepcje widzenia człowieka jako części przyrody, gdzie świadomość indywidualna zintegrowana jest ze stanem świata i środowiska naturalnego. Dziękuję za to ludom Ameryki Południowej A'I, Shipibo i Huni Khun, które jako pierwsze otworzyły mi na to oczy. Dzięki moim niezwykłym nauczycielom organizacji AWE miałam też szczęście uczestniczyć w tradycyjnych ceremoniach ludów Wixarika i Wixaritari w Meksyku i mogłam przejść prawdziwą afrykańską inicjację w ibodze w pigmejskiej wiosce w sercu Gabonu. Te doświadczenia zmieniły mój sposób widzenia pracy z psychodelikami ze zorientowanego medycznie na holistyczny, uwzględniający również duchową naturę rzeczywistości. Obecnie postanowiłam wrócić do tradycji moich własnych przodków i zrozumieć leczący charakter stanów poszerzonej świadomości z punktu widzenia liczącego tysiące lat szamanizmu syberyjskiego (czyli bez użycia substancji). Na co dzień bliskie mi są praktyki buddyjskie, które pozwalają integrować tzw. niedualne stany świadomości w pracy z ludźmi, tak więc nie ma tak dziwnych historii i stanów przejściowej dezintegracji, z którymi bałabym się pracować. Jednak uwzględniając jednocześnie wiedzę i wieloletnie doświadczenie pracy w tradycyjnym dla współczesnego świata, medycznym ujęciu jestem w stanie ocenić kiedy interwencja medyczna byłaby potrzebna do dalszej pracy integracyjnej. Natomiast przejściowe psychozy spowodowane nadużyciem substancji, tzw. spiritual emergency i dezintegracja po doświadczeniu niedualnym pozostają obszarami mojego szczególnego zainteresowania.


Łączę klasyczne rozumienie psychoterapii z współczesną wiedzą dotyczącą poszerzonych stanów świadomości, pracą z ciałem oraz perspektywą duchową. Interesuje mnie nie tylko to, co wydarzyło się podczas samego doświadczenia, ale przede wszystkim to, jaką historię opowiada ono o Tobie i jak może wspierać Cię w dalszym rozwoju. Pytanie nie brzmi "co zobaczyłam?", ale: "jak chcę żyć po tym, czego doświadczyłam?".